Chrześcijaństwo głownie dla.... Strona: 2

Dodano: 2011-03-09 23:38

szarl napisał(a):
Niewierzący w co?
Skoro nie masz definicji, to jak możesz sądzić o istnieniu, bądź nieistnieniu czegokolwiek.

Czy o istnieniu, bądź nieistnieniu żyrafy możesz sądzić, bez informacji czym ona miałaby być?


szrl - napisz w co wierzysz - ustosunkujemy sie


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-03-09 23:47 Zmieniono: 2011-03-09 23:57

szarl napisał(a):
Niewierzący w co?


Zgaduj... A czego dotyczy temat? Hm? Czyżbyś był aż tak niedomyślny? Czy postawiłeś sobie za punkt honoru, żeby być złośliwy i droczyć się jak przedszkolak?

szarl napisał(a):
Skoro nie masz definicji, to jak możesz sądzić o istnieniu, bądź nieistnieniu czegokolwiek.


Jak to nie mam? Dałem powyżej, jest w linku jak byk, napisałem co i dlaczego. Coś mi się wydaje, że nie potrafisz czytać, albo czytasz co drugie zdanie... albo(!) nie opanowałeś trudnej sztuki kopiuj/wklej. ;]

Albo wiesz co, będę tak dobry i napiszę własną definicję, krótką i treściwą: Bóg - fikcyjna postać literacka stworzona przez człowieka. Chyba tyle starczy co do mojej definicji...

szarl napisał(a):
Czy o istnieniu, bądź nieistnieniu żyrafy możesz sądzić, bez informacji czym ona miałaby być?


O istnieniu żyrafy informacje są, o Elfach też informację są, o Bogu też informacje są, o wróżkach też informacje są. Gdyby żyrafy nie było, a ktoś opisał ją w książce fantasy też informacje by były. Wykreśl, które istoty są a których nie ma ;]



Dodano: 2011-03-10 00:21

Szarl,ale Boga naprawde nie ma i nigdy nie bylo i przestan sie oszukiwac,a moze to ja sie pomylilem,masz racje BOG istnieje i nazywa sie HEAVY METAL


Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni


Dodano: 2011-03-10 01:44 Zmieniono: 2011-03-10 01:56

Rozpierdolcie stronę jeszcze, to na pewno się doczytam...

szarl napisał(a):
O istnieniu żyrafy nie musimy dywagować, bowiem mamy pewne informacje na jej temat(czyt. szczegółowe dane biologiczne). Tak więc wiemy o czym mówimy, dane są obiektywne. W przypadku Boga nie mamy żadnych pewnych danych, definicje są skrajnie różne, bardzo ogólne i oczywiście subiektywne.


Łaaał, Capitan obvious approved!

szarl napisał(a):
W linku podanych jest wiele różnych od siebie definicji. By móc dyskutować musimy mówić o rzeczy konkretnej.


No popatrz... Ja widzę jedną, rozbudowaną. :D


szarl napisał(a):
Łaskawyś... niczym Neron.
Jeśli to jest Twoja definicja...
Nieistnienia(jako bytu) postaci literackiej nie trzeba udowadniać, bowiem istnieje będąc jednocześnie postacią fikcyjną. Tak więc innymi słowy nie istnieje jako byt.


O mój mistrzu! Chwała Twej wielkiej osobie, że odkryłeś prawdę nad prawdami! Że fikcyjna postać literacka istnieje, bo sama myśl powoduje, że istnieje w naszych myślach czy na kartkach papieru. A więc w takim razie nie możemy w ogóle rozmawiać o czymś takim jak "nie byt", bo gdy już o tym pomyślimy to już istnieje! Nie trzeba mieć prof. z filozofii aby to wiedzieć.

Dlaczego tak bardzo musisz doszukiwać się filozoficznych kruczków w zdaniu: "Nie ma Boga"? Zamiast tego masz rację można napisać: "Bóg jest, ale tylko jako fikcyjna postać", ale nie widzę w takim doszukiwaniu się jakiegokolwiek logicznego sensu, by pisać w ten sposób. Chyba tylko wrodzona upierdliwość cię do tego skłania...



Dodano: 2011-03-10 08:46

<brawo> i tym oto optymistycznym stwierdzeniem podsumowales tok moich mysli,niema Boga jest Motor.....
Ale jesli ktos chce na sile wierzyc w cos co nigdy nie istnialo to juz jego sprawa nie musial by jednak probowac przekonywac innych na sile ,wystarczy ze sam sobie wmawia i to juz jest dosyc przykre


Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni


Dodano: 2011-03-10 09:58

Crucifixion -> CrucyFICTION - coś wam to mówi?


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-03-10 10:12

No proszę, rozbiłeś to słowo na morfemy:) Artykuł jest dość chaotycznie napisany, po prostu nie przepadam za takim stylem. Ale jedno pytanie: skoro chrześcijaństwo zdaniem autorki jest dla "lewaków", to czemu Karl Marx, komunista, twierdził, iż "religia to opium dla ludu"? Coś mi się tu nie zgadza.



Dodano: 2011-03-10 11:39

Poza tym w powszechnej opinii lewica nie uchodzi za przyjaciela kościoła. Przecież to komuniści zabili ks. Popiełuszkę więc jak można ich traktować jako przyjaciół chrześcijaństwa? Z czasów Polski Ludowej kościół nie miał nic do gadania. Dopiero później wziął sobie odwet i w raz z nowym ustrojem przykleił się na dobre do polityki. Pani Julia zamiast snuć filozofię z palca przeanalizuje lepiej dokładnie historię polskiej sceny politycznej ALE NIE TYLKO OD PRAWEJ STRONY.

Poza tym daruj sobie ze swoją dumą i przestań za każdym razem zaczynać od tego samego czyli, że jesteś skrajnie bla bla bla, prawicowa bo bla bla bla, w dodatku ateistka bo bla bla bla. Raz wystarczy, mam dobrą pamięć.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-03-10 13:23

No tak tylko ze kosciol nie jest na to by sie wpi****ac do polityki,ma udzielac sakramentow,troszczyc sie o biednych i wogule pomagac ludziom,a oni pomagaja i owszem,ale z tego swiata na tamten,kiedy idziecie do ksiedza bo chcecie by Wam slubu udzielil,czy pochowal kogos to owszem powie Wam ze macie dac co laska,ale zaraz za tym zaznaczy gruba trzcionka ze :ALE MINIMALNIE 300PLN,wiec pytam sie gdzie tu jest wiara i religia,z jakiej paki klechy bogaca sie na biednych ludziskach,mieli by zyc tak jak klechy we francji zyja czyli skromnie


Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni


Dodano: 2011-03-10 13:48 Zmieniono: 2011-03-10 14:29

Aliss napisał(a):
No tak tylko ze kosciol nie jest na to by sie wpi****ac do polityki,ma udzielac sakramentow,troszczyc sie o biednych i wogule pomagac ludziom,a oni pomagaja i owszem,ale z tego swiata na tamten,kiedy idziecie do ksiedza bo chcecie by Wam slubu udzielil,czy pochowal kogos to owszem powie Wam ze macie dac co laska,ale zaraz za tym zaznaczy gruba trzcionka ze :ALE MINIMALNIE 300PLN,wiec pytam sie gdzie tu jest wiara i religia,z jakiej paki klechy bogaca sie na biednych ludziskach,mieli by zyc tak jak klechy we francji zyja czyli skromnie

Kościół nigdy nie służył sprawom duchowym. Szybko zwęszyli w tym maszynkę polityczno biznesową i tym się głównie zajmowali. Reszta to tylko przykrywka. Aliss, jak ktoś będzie chciał mieć zamknięte oczy, to je będzie miał i choćbyś nie wiadomo jak opisywał to co widać to i tak ten ktoś inaczej to sobie wyobrazi. To już kolego nie jest kościół tylko mafia o kościelnej nazwie. Papież to Ojciec Chrzestny i powoli po drabince idziemy na sam dół...
Idea kościoła, jak każda inna jest piękna tylko na papierze.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-03-10 15:37

Wiem o tym Kostusiu,niestety niektorym mozna tlumaczyc jak Abel krowie i nic do nich nie dotrze,Niech i tak bedzie ,niech sobie glosi przyjscie zbawiciela,ja tam wole pifffffffko sobie wypic,wiec Wasze zdrowie....


Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni


Dodano: 2011-03-10 19:06

Na początek może cofnę się o trochę wątków.


Cytat:

"Lewactwo" tzn co? Mam poglądy lewicowe i nie wiem jak mam się odnieść do tego co napisałeś. Poproszę o sprecyzowanie.


To znaczy grupa osobników ślepo lansująca irracjonalną ideę tzw. społecznego egalitaryzmu i pseudo humanitarną zasadę wspierania bezmyślnych kosztem myślących, krytykująca zasady odpowiedzialności za własne czyny (która jest nierozerwalnym elementem myśli prawicowej). Prymitywizująca człowieka jako istotę składającą się z ducha oraz ciała, usprawiedliwiająca natomiast cechy zwierzęce, takie jak uleganie prostym emocjom czy instynktom - twierdząc że jest coś naturalnym (tak jakby nienaturalnym było to że człowiek bądź co bądź posiada wolną wolę).
Wystarczy za odpowiedź? :)
Do tej grupy można zaliczyć całą obecną polityczną i obyczajową lewicę tak międzynarodową jak i nacjonalistyczną, oraz ugrupowania centrowe


Ps. Jestem konserwatywnym liberałem - więc w kwestii obyczajowości nie uznaję libertynizmu :)


Cytat:
Kościół nigdy nie służył sprawom duchowym. Szybko zwęszyli w tym maszynkę polityczno biznesową i tym się głównie zajmowali. Reszta to tylko przykrywka. Aliss, jak ktoś będzie chciał mieć zamknięte oczy, to je będzie miał i choćbyś nie wiadomo jak opisywał to co widać to i tak ten ktoś inaczej to sobie wyobrazi. To już kolego nie jest kościół tylko mafia o kościelnej nazwie. Papież to Ojciec Chrzestny i powoli po drabince idziemy na sam dół...
Idea kościoła, jak każda inna jest piękna tylko na papierze.



Odważne słowa, mogę jednak poprosić o dowody? Konkrety, kiedy, jak, na jakich zasadach?
Chciałbym byś poparł czymś - ale konkretnym - Twoją filozofię.

Tylko proszę Cię niech to nie będą te oklepane lewackie brednie o "inkwizycji", "krucjatach" i "średniowieczu" bo nie chce mi się po raz któryś o tym rozpisywać - generalnie i tak byś tego nie obronił...



Cytat:
No tak tylko ze kosciol nie jest na to by sie wpi****ac do polityki,ma udzielac sakramentow,troszczyc sie o biednych i wogule pomagac ludziom,a oni pomagaja i owszem,ale z tego swiata na tamten,kiedy idziecie do ksiedza bo chcecie by Wam slubu udzielil,czy pochowal kogos to owszem powie Wam ze macie dac co laska,ale zaraz za tym zaznaczy gruba trzcionka ze :ALE MINIMALNIE 300PLN,wiec pytam sie gdzie tu jest wiara i religia,z jakiej paki klechy bogaca sie na biednych ludziskach,mieli by zyc tak jak klechy we francji zyja czyli skromnie



Śmiem twierdzić że obecnie kościół ładuje się w sprawy świeckie zdecydowanie mniej niż świat świecki w sprawy kościelne.
Choć gdybym miał powiedzieć szczerze, konfrontacji między kościołem i laickim państwem uniknąć się nie da, gdyż obecne same laickie/świeckie rządy wręcz do tej konfrontacji dążą.



Dodano: 2011-03-10 20:10

Aligator napisał(a):
Odważne słowa, mogę jednak poprosić o dowody? Konkrety, kiedy, jak, na jakich zasadach?
Chciałbym byś poparł czymś - ale konkretnym - Twoją filozofię.


Kościół Katolicki to jest niezły biznes, nie od dziś to wiadomo. Nie płacą podatków, uzyskują dofinansowanie od państwa oraz od wiernych z czego się głównie utrzymują i których skali, ze względu na brak oficjalnych danych, nie sposób rzetelnie oszacować.

Aligator napisał(a):
Tylko proszę Cię niech to nie będą te oklepane lewackie brednie o "inkwizycji", "krucjatach" i "średniowieczu" bo nie chce mi się po raz któryś o tym rozpisywać - generalnie i tak byś tego nie obronił...


Chcesz powiedzieć, że inkwizycja i krucjaty i w ogóle chrystianizacja Europy przyniosła ze sobą same dobra? Bardzo dziwne stwierdzenie, bo sam Jan Paweł II za owe się naprzepraszał, a to lewak jeden... Żeby tak przepraszać za błędy, których nie było. :D

http://www.dialog.org/dialog_pl/kosciol-przebaczenie.htm



Dodano: 2011-03-10 21:00

Aligator napisał(a):
Odważne słowa, mogę jednak poprosić o dowody? Konkrety, kiedy, jak, na jakich zasadach?
Chciałbym byś poparł czymś - ale konkretnym - Twoją filozofię.

Tylko proszę Cię niech to nie będą te oklepane lewackie brednie o "inkwizycji", "krucjatach" i "średniowieczu" bo nie chce mi się po raz któryś o tym rozpisywać - generalnie i tak byś tego nie obronił...

Nie, nie. O żadnych inkwizycjach mówić nie będę bo to nie w temacie. Nie przedstawię Tobie dokumentów, nazwisk, dat. Za przykład niech będzie to, że kościół w większości przypadków był i jest nadal w zwolniony z wszelkich podatków. Ba, jest nawet finansowany przez państwo w którym się znajduje. W naszym kraju, obdarzona złą sławą Komisja Majątkowa na przykład? Za bezcen oddała w ręce Kościoła bardzo wiele wysoce wartościowych gruntów oraz obiektów. Co z tego, że gminy ślą skargi do Ministerstwa Skarbu państwa o to, że odebrano ich własność i po prostu przekazano na rzecz Kościoła. A Szanowany marszałek Schetyna tak sprawę załatwił, że Trybunał Konstytucyjny nie może już nic zrobić. Powiedz mi, na co instytucji kościelnej ogromne połacie terenów i drogie kamienice w centrum miasta? I tego już nie ma jak odzyskać, przepadło. I nie potrzeba krucjat ani inkwizycji nie wspominając o średniowieczu.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-03-11 01:13

minawi napisał(a):
totalna bzdura - chrzescijanstwo wlasnie zawsze bardziej inspirowalo ludzi z bardziej tradycyjnymi, konserwatywnymi, prawicowymi pogladami (oprocz nacjonalistycznych)
zgadza się - takich jak ja

ale nie tylko bo istnieje przecież katolewica. Socjalizm stawia na kolektywizm, zbiorowość. Chrześcijaństwo również nakazuje zbiorowość wspólne działanie, wzajemną pomoc, w sposób nie przeciwstawiający się indywidualnemu rozwojowi (w którym ludzie się różnią - przypowieść o talentach). To są podobieństwa

~~~~

@Natalia Julia Nowak

Rozróżnijmy socjalizm w teorii od PRLu - władza nie znosiła wybijających się jednostek. Jednak czy chrześcijaństwo nakazuje stanie się niewolnikiem swojego prześladowcy?

"Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!"

Nadstaw TAK, ale gdzie tu jest napisane że mam pozwolić sobie obić mordę? Jak mawia pewien zasłużony ciemnogrodzianin - "Nadstaw policzek, daj mu czas żeby się opamiętał, ale pięść do obrony trzymaj w pogotowiu" :)
Chrześcijaństwo nakazuje walczyć z grzechem, grzechowi się przeciwstawiać a nie ulegać nieprawościom.

Czytając ewangelię należy pamiętać o sytuacji politycznej "oddajcie Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie" Jezus przyszedł z królestwem nie z tego świata, a nie po to żeby wyzwolić naród wybrany z rąk rzymskiego zaborcy, ludzie wybrali jednak królestwo z tego świata tj. Barabasza osądzonego za zabójstwo podczas zamieszek na tle politycznym.

Wypowiedzi z NT mogą służyć również oddzieleniu sacrum i profanum. Zresztą pojmuję Chrystusa jako osobę sprzeciwiającą się złu zresztą także używającą siły fizycznej
"Zrobił więc sobie bicz z postronków i wyrzucił wszystkich z terenu świątyni, także owce i woły; pieniądze wymieniających rozsypał, a ich stoły poprzewracał." (J 2,15)

Cytat:
z patriotyzmem, który polega na tym, że nie nadstawia się drugiego policzka, tylko walczy z najeźdźcą/zaborcą/okupantem do ostatniej kropli krwi.

Prawdziwy dowódca patriota wie także kiedy się poddać, jeśli nie ma z czego strzelać nie można wygrać bitwy nie ma sensu podwładnych swych an rzeź wystawiać - żywi pobratymcy w przyszłości na więcej się przydadzą.

"Zło dobrem zwyciężaj" - ten ksiądz wygrał, lecz przepłacił to życiem zmotywował wielu ludzi do oporu przeciw zakłamaniu... jak sama powiedziałaś "walczy[ł] z najeźdźcą/zaborcą/okupantem do ostatniej kropli krwi"
tyle że nie używając broni... i żadnego uzbrojonego nawet w granaty opozycjonisty komuchy nie bały się tak panicznie...
Ofiary swej nie oddał na marne. Zresztą nie wiem czy czytałaś jego kazania (?), bardziej patriotycznych kazań w życiu nie słyszałem...


Cytat:
Albo ideologia, albo religia


Religia jest ideologią! :d gdyby nią nie była nie byłoby sensu wierzyć




Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-03-11 01:26

Przepraszam, ale dopiszę jeszcze troszkę.Co do

Cytat:
"Nie masz Żyda, ani Greka"

Bóg nie daje Ci punktów preferencyjnych w ocenie Twoich uczynków za pochodzenie, klasowe to nie ZSRR, czy etniczne to nie USA
Jednak listy i dzieje apostolskie mówią także szacunku do własnego narodu, własnej społeczności nie walczy z tożsamością.

Co do oceny obecnych papieży/kościoła to kościół katolicki jest w ogromnym kryzysie. Także teologiczno-pastoralnym.

Nie tak dawno jednak
"Patriotyzm nie jest nienawiścią do innych narodów, lecz miłością, która zapewnia w naszym sercu pierwsze miejsce naszemu krajowi i naszym rodakom, taki jest bowiem porządek ustalony przez Opatrzność Bożą."
Papież Pius X - św kościoła katolickiego


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-03-11 01:27 Zmieniono: 2011-03-11 01:32

Cytat:
Chcesz powiedzieć, że inkwizycja i krucjaty i w ogóle chrystianizacja Europy przyniosła ze sobą same dobra? Bardzo dziwne stwierdzenie, bo sam Jan Paweł II za owe się naprzepraszał, a to lewak jeden... Żeby tak przepraszać za błędy, których nie było. :D


To jest sprawa dość zawiła, gdyż przebieg i forma "chrystianizacji" zależał w dużej mierze od tego kto go przeprowadzał i jakie miał cele.
Watykan prowadził misje chrystianizacyjne "trochę inaczej" niż "Święte Cesarstwo Niemieckie" o czym niestety nikt nie raczy mówić.
To taki drobny fakt bardzo często przemilczany przez wszelkiej maści ekspertów od "krytyki kościoła".
Fakt że chrześcijaństwo było wykorzystywane dla celów politycznych pewnych grup społecznych na przestrzeni dziejów nie oznacza że sama wiara jest winna temu co miało miejsce.

I tutaj się kłania kajanie się Jana Pawła II. Uważam że była to rzecz nie tylko niepotrzebna, lecz wręcz szkodliwa.

Co się tyczy Inkwizycji... owszem śmiem twierdzić że jej wpływ na Europę był pozytywny - Inkwizycja była pierwszym sądem w Europie który podczas procesu zeznania złożone na torturach uznawał za wymuszone (w przeciwieństwie do laickich sądów świeckich które w wydobywaniu zeznań torturami się wręcz lubowały). Była PIERWSZĄ instytucją wprowadzającą do rozprawy ławników.
Generalnie dalej tej sprawy nie chce mi się rozwijać bo robiłbym wykład z OT a nie o to chodzi.

Cytat:
Nie, nie. O żadnych inkwizycjach mówić nie będę bo to nie w temacie. Nie przedstawię Tobie dokumentów, nazwisk, dat.




Przepraszam - bez dokumentów, dat i faktów to się nie podaje przykładów lecz kogoś zniesławia, na przyszłość bierz to pod uwagę.

Cytat:

Za przykład niech będzie to, że kościół w większości przypadków był i jest nadal w zwolniony z wszelkich podatków.


Tutaj to trochę Cię wyobraźnia poniosła - owszem wspólnoty wyznaniowe są zwolnione w Polsce z części podatków ale zdecydowanie nie z wszystkich - np. księża płacą dochodowy jak każdy, vat jak każdy, akcyzę jak każdy i nie ma opcji tego ominąć.
Więc gdzie te "wszelkie podatki"? (Najśmieszniejsze jest to że większość z przywilejów podatkowych Kościoła to ulgi w podatkach lokalnych - czyli podatkach które i tak do kasy państwa nie idą ).

Cytat:
W naszym kraju, obdarzona złą sławą Komisja Majątkowa na przykład? Za bezcen oddała w ręce Kościoła bardzo wiele wysoce wartościowych gruntów oraz obiektów. Co z tego, że gminy ślą skargi do Ministerstwa Skarbu państwa o to, że odebrano ich własność i po prostu przekazano na rzecz Kościoła. A Szanowany marszałek Schetyna tak sprawę załatwił, że Trybunał Konstytucyjny nie może już nic zrobić. Powiedz mi, na co instytucji kościelnej ogromne połacie terenów i drogie kamienice w centrum miasta? I tego już nie ma jak odzyskać, przepadło.


Nie bardzo rozumiem co masz na myśli?
Pierwsza zasada prawicy - "świętość własności prywatnej".
Generalnie rzecz biorąc skargi gmin są bezpodstawne (nie mogło być własnością gmin coś co należało do kogoś innego). Jeżeli grunty należały do Kościoła to należy im je oddać, tudzież zrekompensować stratę - tego wymaga uczciwość - tak samo jak uczciwość wymaga oddania pożydowskich kamienic właścicielom bez względu na to czy to się podoba socjalistom narodowym czy nie - prawo własności jest święte.
Na co to Kościołowi? Na to na co każdemu, żeby mógł tym co jego rozporządzać jak każdy właściciel... cokolwiek by miał z tym zrobić.
Ja bym się raczej pytał, na jakiej podstawie jesteś o to zazdrosny? Kler ma do tych terenów i obiektów prawo nawet jeśli Tobie ad persona się to nie podoba - jeśli cierpisz katusze bo kler jest bogatszy to popracuj, zarób, kup sobie własne "hektary" i zazdrość Ci przejdzie.
Najczęściej zawiścią plują Ci którzy są zazdrośni.



Dodano: 2011-03-11 10:19 Zmieniono: 2011-03-11 10:28

Aligator napisał(a):
To jest sprawa dość zawiła, gdyż przebieg i forma "chrystianizacji" zależał w dużej mierze od tego kto go przeprowadzał i jakie miał cele.
Watykan prowadził misje chrystianizacyjne "trochę inaczej" niż "Święte Cesarstwo Niemieckie" o czym niestety nikt nie raczy mówić. To taki drobny fakt bardzo często przemilczany przez wszelkiej maści ekspertów od "krytyki kościoła".


No cóż, nie będę się kłócił, daleko mi do historyka.

Aligator napisał(a):
Fakt że chrześcijaństwo było wykorzystywane dla celów politycznych pewnych grup społecznych na przestrzeni dziejów nie oznacza że sama wiara jest winna temu co miało miejsce.


Tu się totalnie nie zgadzam. Uważam, że np. Islam jest zagrożeniem dla Europy jako wiara. A Koran ma tam sporo niezłych kruczków (tak samo jak Stary Testament zresztą), które można wykorzystać by szerzyć Tego Jedynego Właściwego. Problemem zdecydowanie jest tu właśnie wiara, bo to ona jest głównym napędem i usprawiedliwieniem dla celów politycznych i społecznych.


Aligator napisał(a):
Co się tyczy Inkwizycji... owszem śmiem twierdzić że jej wpływ na Europę był pozytywny - Inkwizycja była pierwszym sądem w Europie który podczas procesu zeznania złożone na torturach uznawał za wymuszone (w przeciwieństwie do laickich sądów świeckich które w wydobywaniu zeznań torturami się wręcz lubowały). Była PIERWSZĄ instytucją wprowadzającą do rozprawy ławników.
Generalnie dalej tej sprawy nie chce mi się rozwijać bo robiłbym wykład z OT a nie o to chodzi.


Chciałbym zwrócić tylko uwagę, że na wyrwany z kontekstu tekst: "laickich sądów świeckich" - Laicyzm to powstał za czasów Republiki Francuskiej (ok. 1790 rok) (z fr. laïcisme), więc albo to co tu piszesz to straszne bzdury, albo mówimy o jakimś innym laicyzmie... Zresztą nieprawdą byłoby stwierdzenie, że chrześcijanie w okresach krucjat czy inkwizycji wcale nie lubowali się w torturach.



Dodano: 2011-03-11 11:41

Aligator napisał(a):
owszem śmiem twierdzić że jej wpływ na Europę był pozytywny - Inkwizycja była pierwszym sądem w Europie który podczas procesu zeznania złożone na torturach uznawał za wymuszone (w przeciwieństwie do laickich sądów świeckich które w wydobywaniu zeznań torturami się wręcz lubowały). Była PIERWSZĄ instytucją wprowadzającą do rozprawy ławników.


Chrześcijaństwo niosło ze sobą postęp... np. Na naszych terenach odstąpiono od karania kastracją zdrady małżeńskiej - pamiętajcie panowie

Aligator napisał(a):
Najczęściej zawiścią plują Ci którzy są zazdrośni.
pamiętajcie antyklerykałowie że zazdrość to grzech <lol>


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-03-11 12:04

wolfj23 napisał(a):
Chrześcijaństwo niosło ze sobą postęp... np. Na naszych terenach odstąpiono od karania kastracją zdrady małżeńskiej - pamiętajcie panowie


Powiedz to naukowcom, którzy musieli kryć się z poglądami i swoimi odkryciami, bo zostali by spaleni na stosie ;]



Dodano: 2011-03-11 12:06

Rochu napisał(a):

Chciałbym zwrócić tylko uwagę, że na wyrwany z kontekstu tekst: "laickich sądów świeckich" - Laicyzm to powstał za czasów Republiki Francuskiej (ok. 1790 rok) (z fr. laïcisme), więc albo to co tu piszesz to straszne bzdury, albo mówimy o jakimś innym laicyzmie... Zresztą nieprawdą byłoby stwierdzenie, że chrześcijanie w okresach krucjat czy inkwizycji wcale nie lubowali się w torturach.


Nie każdy sąd w średniowieczu był sądem inkwizycyjnym tak więc w uproszczeniu można nazwać sądy nieinkwizycyjne sądami świeckimi...

Jeśli chodzi o tortury to inkwizycja stosowała gł. głodzenie. Zresztą za zabójstwo na tle religijnym ("szatan mnie zmusił, bardzo tego żałuję") inkwizycja mogła dać kilkanaście lat zamknięcia w ciupie, niech żałuje za grzechy i się poprawi... podczas gdy sąd grodzki oferował jedynie ścięcie

Co do osób chwalących lewicowy liberalizm i jego ideały tolerancyjne ideały :) to cholernie się im dziwię. Zarzucają chrześcijanom obłudę a lewicowcom wcale nie przeszkadza że ich ustrój i światopogląd rodził się podczas masowych mordów właśnie ok 1790. W ramach walki o wolność myśli każdego kto myślał nie po linii rządzących gilotynowano.

Zresztą pewne grzechy wykluczają ze społeczności chrystusowej, trzeba zadośćuczynić i zmienić swe życie.
Za to za gilotynowanie lub karanie tzw. mowy nienawiści nikt nie przestał być uważany za lewicowego liberała. Żaden ostracyzm u "liberałów" nie występuje! Mordować można w imię idei.
Samo już nazywanie "liberałem" człowieka który chce karać za głoszenie innych rzekomo nieliberalnych poglądów cuchnie skrajną obłudą


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-03-11 12:52

Wytłumaczenie w kilku zdaniach rewolucji francuskiej jest niemozliwe. Jednak jak kazda rewolucja nie wydarzyla sie po to by zmieniac ustroj spoleczny bo do tego wcale rewolucji nie trzeba tylko z głodu. W rewolucyjnej francji wprowadzono tolerancje religijna ale ateizm nadal byl karany smiercia bo ludziom się cos takiego nie miescilo w pale. (W Polsce mamy naszego własnego męczennika-ateistę. Nazwał się Kazimierz Łyszczyński. Za napisanie traktatu „De non existentia Dei ” był torturowany a potem ścięty)

Twierdzę, że polityczni idealisci i ateisci nie nie gilotowali ludzi i nie wysylali na sybir tylko sami byli gilotynowani i wysylani. Sama konstytuanata nie gilotynowała ludzi, Marks i Engels nie podżegali do mordestw, Lenina w czasie rewolucji nawet nie było w Rosji.

Załóżmy, że nagle nasz rząd podkręciłby na tyle śrubę ze najbiedniejsi wyszliby na ulice by odbierac majątek bogatym. Ciekawe na co byłoby stac taki katolicki ruch lewicowy złozony z moherów i drechów?


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2011-03-11 13:04

Zapewne zajeli by sie demolowaniem i okradaniem miejscowych sklepiow jak wszedzie ,podpalaniem samochodow tudziez ucieczka przed uzbrojonymi psami


Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni


Dodano: 2011-03-11 13:22 Zmieniono: 2011-03-11 13:45

Aliss napisał(a):
Dawno temu byl sobie jakis przywodca i motloch,ale motloch potrzebowal w cos wierzyc wiec wymyslil sobie bogow,

sugerujesz że ateizm ma charakter pierwotny... antropologia, etnologia twierdzą inaczej, ale ja to głupi jestem

Aliss napisał(a):
jak zona podcina mezowi gardlo(ex jugoslawia) podczas snu bo przeciez jest innego wyznania...
Wszystko to jest dlamnie bez sensu

śmiem twierdzić że chodziło bardziej o różnicę narodowościową (podsyconą do nienawiści z uwagi na to że tolerancyjny liberalny zachód nie miał gdzie broni sprzedawać), a że w tym wypadku inna narodowość wiązała się inną wiarą mimo że z pozoru dla niewtajemniczonych może wyglądać to inaczej...

Ta żona to jakiej wiary była?
takiej co nakazuje zabijać męża jeśli jest wyznawcą innej religii? <lol>
chociaż interesuję się religioznawstwem to jestem za głupi żeby skojarzyć wyznawczynią jakiej wiary była ta kobieta?

A może to nie ja jestem głupi?
Tylko być może ta kobieta która uczyniła występek wobec swojej wiary?
To jak to jest ?

amorphous napisał(a):

Twierdzę, że polityczni idealisci i ateisci nie nie gilotowali ludzi i nie wysylali na sybir tylko sami byli gilotynowani i wysylani. Sama konstytuanata nie gilotynowała ludzi, Marks i Engels nie podżegali do mordestw, Lenina w czasie rewolucji nawet nie było w Rosji.

A czy ja twierdzę że Marks nawoływał do mordów?
Chciałem tylko skromnie zauważyć że krytykować jest łatwo. Krytykujący ideologię chrześcijańską za obłudę zakorzenieni są również w obłudnej ideologii chociaż sami tego nie widzą

amorphous napisał(a):

Ciekawe na co byłoby stac taki katolicki ruch lewicowy złozony z moherów i drechów?


Na co stać moherów było dobrze widać przed krzyżem przy pałacu prezydenckim. Odmawiali modlitwę. Za taki występek powinni karać śmiercią. Rozstrzelać na miejscu

Za to młodzi wykształceni z większych miast w duchu tolerancji obrzucali wyzwiskami starszych ludzi, spluwali flegmę w ich kierunku, oddawali mocz na symbol religijny, a najbardziej zasłużony bojownik o tolerancje i demokracje (Giordano Bruno naszych czasów) kopnął w klatkę piersiową starszego pana chorego na serce, zupełnym przypadkiem ten pan miesiąc później zmarł...

wybudują mu pomnik temu kopiącemu - uratował nas przed moherową zarazą tj. odmawianiu różańca przez mniejszość (bo mniejszość ma tylko odwagę to robić) w miejscu publicznym

sam przyznam się że nie mam na tyle odwagi - boję się że jakiś młody, wykształcony z większego miasta jegomość mnie pobija

i raz jeszcze
amorphous napisał(a):

Ciekawe na co byłoby stac taki katolicki ruch lewicowy złozony z moherów i drechów?

wypraszam sobie tych drechów !! na moherowo-konserwatywne spotkania chodzę regularnie (w tym na takie ze słowem "CIEMNOGRÓD" w nazwie ) i nigdy żadnego drecha nie uświadczyłem, albo nie masz żadnego pojęcia o grupie społecznej którą mimo wszystko krytykujesz, albo działasz pod wpływem złej woli jedno i drugie raczej źle świadczy <lol>


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


Dodano: 2011-03-11 14:20 Zmieniono: 2011-03-11 14:21

wolfj23 napisał(a):

wypraszam sobie tych drechów !! na moherowo-konserwatywne spotkania chodzę regularnie (w tym na takie ze słowem "CIEMNOGRÓD" w nazwie ) i nigdy żadnego drecha nie uświadczyłem, albo nie masz żadnego pojęcia o grupie społecznej którą mimo wszystko krytykujesz, albo działasz pod wpływem złej woli jedno i drugie raczej źle świadczy <lol>


Nie napisałem, że na twoje moherowe spotkania chodzą drechy. Napisałem, że ta bezrobotna młodzież klatek i stadionów wyszłaby na ulice pierwsza gdyby ich babciom i matkom zabrakło rent i emerytur na ich browary.

Poza tym nie sprowadzaj dyskusji do poziomu bajek o moczu powtarzanych po chorym psychicznie człowieku. Dyskusja dyskusją a zboczona agitacja i plotki to na innym forum.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło